Translate

środa, 6 marca 2024

PRZEDPOKÓJ MASYWU

 

     Ruszam śmiało z Przełęczy Międzyleskiej w Masyw Śnieżnika, ale zanim trafię na śnieżnickie salony, najpierw przedpokój, czyli kawałek Kotliny Kłodzkiej, po którym poszwendam się przed wkroczeniem w górskie tereny.


4 komentarze:

  1. Ojacie, takie kapcie się zakłada przed wejściem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże! Przecież można błota nanieść, albo jeszcze czegoś bardziej wonnego.

      Usuń
  2. No...taki przedpokój, to ja bym sobie życzył bardziej niż niejeden pokój. Szczególnie że zacnych widoków całkiem tam sporo i to w każdą stronę. :) W okolicach przeł.Międzyleskiej jeszcze nie buszowałem, a w sumie widać że to ciekawe miejsce, z którego można obrać różne kierunki. Kiedyś nawet rozważałem Boboszów, jako bazę wypadową w pobliskie rejony Orlickich i Hanušovicką vrchovinę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Można powiedzieć, że te tereny, to takie Sudety dla turysty na kacu, fizycznie niewymagające i z kojącymi widoczkami jako okład.

    OdpowiedzUsuń